sobota, 16 marca 2013

Korektor Skin79 i nowość Ecotools aplikator do podkładu i korektora.


Witajcie :)

Dziś chciałam napisać słów kilka o jednym z moich ulubionych korektorów pod oczy. Sińce pod oczami to moja zmora od najmłodszych lat. Nie jest to niestety efekt niewyspania. Taką mam budowę oka. Głęboko osadzone , dodatkowo skóra wokół oka jest cieniutka dlatego prześwitują naczynka. Mam również w tej okolicy pierwsze zmarszczki dlatego trudno znaleźć korektor który coś zakryje a nie wejdzie w zmarszczki.


 
 


 
 
 
Korektor Oriental Line Cover BB cream znam od wielu lat. To jedna z pierwszych rzeczy jaką kupiłam w okresie uwielbienia azjatyckich kosmetyków. Nadal je lubię ale polubiłam też wiele innych :):):):)
 
Korektor zapakowany jest w estetyczną ,złotą tubkę o pojemności 10g.
 

 
 
Konsystencja jest dość lejąca , lekka , dobrze się rozprowadza. Po roztarciu uzyskujemy ładny kolor żółto-beżowy.
 


 
 
Postanowiłam pokazać korektor na zupełnie gołym oku i buzi. Nie położyłam nawet kremu aby lepiej zobaczyć efekt.
Korektor nakładam w formie kilku kropek które potem rozcieram palcem lub pędzlami.
 
 
 
 
Korektor nie zniweluje faktu , że oko jest w tzw dołku ale ładnie rozświetla tą okolicę . Myślę , że działa właśnie tak jak azjatyckie bb kremy. Rozprasza światło i rozświetla. Utrzymuje się cały dzień, nie wchodzi w zmarszczki.
 
Korektor+ podkład+ meteoryty
 
 
 
Bardzo lubię ten korektor, mogę polecić jego wypróbowanie wszystkim którzy borykają się z tymi okropnymi cieniami.
Korektor kosztuje ok 18zł , kupuję go na e-bay , mamy do niego bezpłatną przesyłkę. To moje drugie opakowanie :)
 
Tak jak napisałam wcześniej korektor można rozetrzeć opuszkami palców lub użyć pędzli, ewntualnie różowego jajka.
 
Ostatnio w prezencie urodzinowym dostałam od siostry ( dzięki Ania ) zupełnie inny pędzel-aplikator . To połączenie formy tradycyjnego pędzla z końcówką a\la beauty blender na trzonku. Muszę powiedzieć , że jak go zobaczyłam od razu mi się spodobał.
 



 
 
 
Pędzel to Ecotools, ma bambusowy trzonek i końcówkę z gąbki. Jest ona bardzo zbita ale elastyczna. Świetnie wyprofilowany kształt. Według producenta ten aplikator służy do podkładu i do korektora. Podkładu nie próbowałam nim nakładać , myślę , że jest to możliwe choć gąbka nie jest specjalnie duża i trzeba się będzie trochę nawklepywać . Natomiast do korektora jest idealny.
 
 
 
 
Aplikator można kupić w Rossmannie za 29zł. :)
 
 
Już niedługo recenzja mojego korektora idealnego na niedoskonałości .
 
 
Pozdrawiam Aga:)
 
 

44 komentarze:

  1. musze koniecznie sprobowac ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bo jest całkiem dobry, wydajny i nie kosztuje majątku :)

      Usuń
  2. Moja szwagierka bardzo lubuje się w azjatyckich kosmetykach,ja osobiście nie znam niczego... ładnie wtopił się ze skórą , niewidoczny.., cena bardzo przyzwoita i elegancko opakowany:) moje podejscie do korektorów jest niezmienne - tylko wtedy kiedy muszę,czyli parę razy w roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę , że nie musisz nic kamuflować :)

      Usuń
  3. ja lubię ten korektor :)
    a aplikator fajnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda , wygląda dość ciekawie.

      Usuń
  4. podoba mi się aplikator, tylko zastanawiam się jak z myciem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach jest już po myciu, łatwo się go czyści . Można użyć płynów do mycia, szamponu lub kropli płynu do zmywania.

      Usuń
  5. Właśnie ostatnio przyglądałam się temu cudakowi z ecotools, ale stwierdziłam, że najpierw poczekam na recenzje.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę podpowiedziałam mojej sis ten prezent bo chciałam przetestować tego cudaczka.

      Usuń
  6. czadowe to jako na patyku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale to jajko świetnie wygląda:D I korektor faktycznie daje rade:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam ten pędzelek-gąbeczkę ostatnio i zastanawiałam się jak się spisuje, ale czekałam na jakieś recenzje, i teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam tego korektora już dwa lata i jest świetny, choć już mi się trochę znudził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasem mam skoki w bok ( przy korektorze oczywiście ) ale wracam do niego dość często.

      Usuń
  10. Ciekawi mnie ten pędzel i pewnie za jakiś czas się skuszę. Ale korektor mi się bardzo podoba, będę o nim pamiętać, jak wykończę oh la lift benefitu (nie maskuje, ale właśnie rozswietla)

    OdpowiedzUsuń
  11. To jajo bym dla samego wyglądu kupiła;p
    A korektor wygląda bardzo przyjemnie i cena też ok tylko kurcze nie mam konta na ebayu i jakoś się boję zakupów tam;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się bać. Zakładasz paypal i kupujesz :) Ja najwięcej zakupów robię u użytkownika ideaseller_kr , sprawdzona jest też rubyruby.

      Usuń
  12. obie rzeczy mi się spodobały, może kiedyś coś zakupię, chociaż chyba wolałabym oryginalnego bb ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę się przyznać , że bardzo mnie kusi oryginalny bb.

      Usuń
  13. Korektor prezentuje się rewelacyjnie. Widać, że jest kryjący i ładnie rozjaśnia okolice oczu.
    A po aplikator to już pędzę do Rossmanna bo włączyło mi się: Ale fajne, ja to chce!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda , dobrze kryje mimo dość lekkiej konsystencji.
      Też często włącza mi się taka opcja jak przeczytam o czymś ciekawym na blogu .

      Usuń
  14. Jajo na patyku idealnie pasuje do wielkanocnej atmosfery ;)
    Wspomniałaś o meteorkach, ja dopiero zbieram się do ich kupna ale już mnie przerażaja fakt, że muszę wybrać odpowiedni kolor. Możesz podpowiedzieć czym się powinnam kierować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do meteorków to zależy jaki chcesz osiągną efekt końcowy, bardziej rozświetlony czy tylko lekką poświatę. Ja mam o1-rose i jestem z nich bardzo zadowolona, idealne do makijażu dziennego. Mam jeszcze pszczółki, one mają więcej drobinek , fajnie wyglądają na wieczór lub ewentualnie na policzki w ciągu dnia.

      Usuń
    2. Wolałabym lekką poświatę, czyli 01 do tego by się nadawało?

      Usuń
    3. Tak 01 teint rose są według mnie bardzo uniwersalne i dają lekkie rozświetlenie.

      Usuń
  15. hmm, byłam dziś i nie widziałam. Chyba muszę zerknąć w jakimś rossie na uboczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość więc pewnie będą się dopiero pojawiać.

      Usuń
  16. Oglądałam ostatnio ten pędzel-aplikator :-) spodobał mi się i może się na niego skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobrze wykonany , ta gąbka jest mocno zbita ale sprężysta.

      Usuń
  17. ja co prawda nie borykam się z cieniami pod oczami, ale ciągłym zmęczeniem okolicy oczu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zmęczenie łatwiej ukryć niż wielkie cienie , choć oba problemy mogą bardzo zepsuć ogólny wygląd makijażu. Niestety.

      Usuń
  18. bardziej niż samego korektora byłam ciekawa tej gąbeczki na kiju...heh
    Już kilka razy go widziałam, ale u mnie chyba by się nie sprawdził przy minerałkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem teraz na minerałkach. Próbuję nim nakładać korektor w proszku ale to dość trudne.

      Usuń
  19. Zainteresowałaś mnie tym pedzlem-aplikatorem. Wygląda świetnie. Ja bardzo lubię nakładać podkłady i korektory gąbką, więc chyba z ciekawości się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajny, nakładam nim korektory płynne, kremowe i nawet mineralne.

      Usuń
  20. Fajny ten cudak z ecotools:)Może sobie sprawić ten gadżet:D Kolektora jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skin79 to całkiem dobry korektor, wart wypróbowania.

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę dobry. Gąbka jest sprężysta i sam aplikator jest precyzyjnie wykonany.

      Usuń