sobota, 19 października 2013

Rimmel Scanaleyes Eyeliner


Witam :)

Eyelinery kocham miłością wielką.  Pisaki,  żelki, kredki ........sporo tego mieszka u mnie :) Od dłuższego czasu używam eyelinera w żelu ale jakiś czas temu chodząc po Rossmannie do koszyka wpadł mi eyeliner w pisaku Rimmel Scandaleyes. Szukałam właśnie takiej formy eyelinera.



 
 
Zdecydowanym plusem eyelinera jest cudowna, wąska i cienka końcówka. Nie łamie się , nie wygina. Pisak zakrywamy skuwką , nie trzeba nic odkręcać, wciskać itp. Jest bardzo wygodny w użyciu.
Zależnie od nacisku możemy uzyskać cieńsze, grubsze , bardziej lub mniej nasycone kreski.
 
 

 
 
Wybrałam kolor czarny. Wersja wodoodporna. Zasycha dość szybko , nie rozmazuje się , zmywam zwykle dwufazówką.
Jest świetny dla początkujących, moje kreski nie są idealne ale pisakiem najłatwiej jest mi je zrobić. Nie wiem jak Wy ale ja bez kreski czuje się jakby moje oczy w ogóle nie istniały.
 
 



 
Strasznie cieszę się , że skusiłam się na ten eyeliner. Mam nadzieję , że długo nie wyschnie :)
 
Ten produkt Rimmel na stałe zagościł w kubeczku tuszy i eyelinerów :)
Eyeliner kosztował ok 23zł.
 
 
Może Wy trafiłyście na dobre eyelinery w pisaku?
Pozdrawiam Aga.
 
 

19 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam linery żelowe. Ale ostatnio kupiłam właśnie taki z Loreala., tylko go jeszcze nie przetestowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam głównie żelowe. Tego pisaka z Loreal nie miałam nigdy.

      Usuń
  2. Oglądałam go w drogerii i jakoś mnie nie przekonał a u Ciebie wygląda fajnie na oku.
    P.S. Paczka doszła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście , że dotarła. Testuję sobie. Bardzo, bardzo dziękuję :)

      Usuń
  3. końcówka wygląda super! mam kiepskie doświadczenia z eyelinerem w pisaku, ale o tym krążą same dobre opinie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sporo osób pisało pozytywne opinie i miały racje. To super produkt.

      Usuń
  4. Mam ich eyeliner z pędzelkiem i bardzo go lubię :) Do eyelinerów w pisaku jestem uprzedzona..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam uprzedzona ale się przełamałam.

      Usuń
  5. ja jakoś do tych w pisaku nie umiem się przekonać :/, wydaje mi się, że prześwity będą robić :/, wolę takie w żelu, choć stosowanie pisakowych na pewno jest latwiejsze i szybsze w obsłudze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię żelowe Eyelinery ale ten pisaczek mi się podoba.

      Usuń
  6. Mam ten liner i u mnie on dobrej noty nie otrzyma. W zasadzie każde użycie to niewypał, nie kupiłabym go sama.
    Na dodatek kolor trudno nazwać czernią.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kolor jest ok. Może to nie najgłębsza czerń jaką widziałam ale u mnie się sprawdza.

      Usuń
  7. ja używam elelinera w żelu :), te w pisaku czy kalamazu nie sprawdzaly sie u mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam kiedyś liner w pisaku od Maybelline ale spisał się średnio... za to ten wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń